Zdjęcie:Ile motocykla w skuterze? Suzuki AN400ZA Burgman.
Dodano: 09 czerwiec 2010  /  Kategoria: Nowości

Ile motocykla w skuterze? Suzuki AN400ZA Burgman.

Duże skutery zdobyły przez lata wierne grono zwolenników. Wbrew pozorom jeszcze nie tak dawno temu skuter kojarzono głównie z małym, zwinnym i stosunkowo tanim w eksploatacji pojazdem miejskim. Sytuacja uległa zmianie, kiedy poważni światowi producenci do swojej oferty wprowadzili pojazdy posiadające wszelkie cechy skutera, jednak o znacznie poważniejszych gabarytach i raczej motocyklowych pojemnościach silnika. Pierwszym tego typu pojazdem był model Helix 250 ze stajni Hondy o dość kontrowersyjnym wyglądzie zbliżonym do odkurzacza. Kolejny, bardzo odważny krok, należał do Suzuki. Model Burgman 200 zrewolucjonizował rynek i wywołał niemałe zamieszanie, wyprzedzając o lata świetlne wspomniany wcześniej roller konkurencji. 200-tkę Suzuki charakteryzował bardzo nowoczesny design i równie nowatorskie rozwiązania techniczne. Wielkość Burgmana 200 po raz pierwszy pozwoliła myśleć o skuterze jako pojeździe turystycznym. Idąc za ciosem fabryka z Hamamatsu wprowadziła wkrótce model o pojemności 400 cc. Tak oto trafiamy do roku 2010 a przed nami znajduje się limitowana wersja Burgmana 400, oznaczona symbolem AN400ZA. Dlaczego wersja limitowana? Otóż producent oferuje wersję Limited wyposażoną dodatkowo w osłony rąk, podgrzewane manetki, oparcie pasażera, brązową kanapę oraz deskę rozdzielczą wykończoną materiałem imitującym drewno. A zatem pełen luksus. Czy na pewno? Przyjrzyjmy się zatem bliżej. Nasz pojazd pomalowany białym perłowym lakierem prezentuje się niezwykle atrakcyjnie. Do dyspozycji kierowcy, poza wspomnianymi wcześniej elementami wyposażenia, mamy trzy schowki z czego jeden zamykany na kluczyk a także pokaźnych rozmiarów schowek a raczej bagażnik pod siodłem, który bez problemu zmieści dwa kaski lub bagaż na weekendowy wyjazd dla dwojga. Aby bez kłopotu odnaleźć po zmroku poszukiwany element ekwipunku bagażnik pod siodłem jest podświetlany. Nie zabrakło również hamulca postojowego. Jak przystało na pojazd wyższej klasy, Burgman 400 seryjnie wyposażony jest w system ABS. Czas zająć miejsce za sterami. Miejsca dla kierowcy jest bardzo dużo. Nawet najwyższe osoby nie będą narzekały na brak miejsca. Należy pamiętać przy tym, że Burgman 400 jest dużym jednośladem i najpewniej poczują się na nim kierowcy o wzroście co najmniej 170 cm. Duża wygodna a przede wszystkim szeroka kanapa wymusza szerokie rozstawienie nóg. Sytuację ratuje na szczęście bardzo dobrze wyprofilowany podest, który specjalnie zwężono w odpowiednich miejscach, tak aby wygodniej było znaleźć stopom pewne podparcie. Podczas podróży kierowca może zmieniać ułożenie nóg przynajmniej w trzech poziomach. Przy moim wzroście 176 cm mogłem praktycznie wyprostować nogi, co bardzo pozytywnie wpływa na komfort podczas dłuższych wyjazdów. Dotykamy w tym miejscu bardzo istotnej kwestii. Otóż skutery klasy Burgmana 400, stają się znakomitym kompanem codziennych dojazdów do pracy ale pozwalają również na wygodne odbywanie weekendowych a nawet wakacyjnych długich przelotów. Równie komfortowo czuje się pasażer. Tylna kanapa jest niezwykle szeroka i wygodna. Oparcie zapewnia dodatkowe poczucie bezpieczeństwa i naturalnie podnosi komfort podczas podróży. Światła w więcej niż zadowalający sposób oświetlają drogę po zmroku a podgrzewane manetki regulowane w kilku poziomach w połączeniu z dużymi osłonami rąk umilają noce podróże jak również jazdę w zimne dni. 1-cylindrowy silnik o pojemności 400 cc i mocy 34 KM w połączeniu z masą własną pojazdu 225 kg nigdy nie będzie demonem prędkości ale w zupełności wystarczy do swobodnego podróżowania nawet z pełnym obciążeniem i we dwie osoby. Stała prędkość podróżna na poziomie 100 km/h czy 110 km/h nie stanowi dla Burgmana 400 najmniejszego problemu. Przy wyprzedzaniu pozostaje jeszcze spory zapas, bowiem skuter z kompletem pasażerów na pokładzie osiąga nawet 140 km/h ale trwa to chwilę dłużej i należy o tym pamiętać, zwłaszcza planując wspomniany manewr wyprzedzania. Bardzo mile zaskakuje spalanie na poziomie 3,6 L w trasie przy stałej prędkości około 100 km /h. W mieście Burgman spala niewiele więcej. Pomimo stosunkowo niewielkiej pojemności zbiornika paliwa 13,5 L, otrzymujemy spory zasięg na jednym baku. Jeśli wspominamy o jeździe miejskiej, warto zaznaczyć, że dynamice skutera nie można absolutnie nic zarzucić. Start spod świateł zawsze zakończony jest w ten sam sposób – sznur samochodów pozostaje w tyle.. . Czy zatem Burgman 400 jest pojazdem doskonałym? Doskonałym pewnie nie, ponieważ ideałów nie ma. AN400ZA jest natomiast bardzo bliski ideału. Wygodna pozycja, dynamiczna i jednocześnie oszczędna jednostka napędowa, bogate wyposażenie, duża przestrzeń bagażowa, niezwykle atrakcyjna i świeża stylistyka, wszystkie te cechy przemawiają na korzyść Burgmana 400. Jeśli bardzo chciałbym wskazać niedoskonałości AN400ZA, mógłbym zwrócić uwagę na średni komfort podczas pokonywania nierówności oraz delikatne wężykowanie na koleinach. Nie jest to jednak wada AN400A a w rzeczywistości cecha wszystkich maxi skuterów o dużym rozstawie osi i o mniejszym niż w motocyklach rozmiarze kół czy skoku zawieszeń. Podróżując po równych drogach odnosimy wrażenie jakby skuter po prostu płynął, dostarczając nam ogromnego poczucia bezpieczeństwa, komfortu oraz potężną dawkę przyjemności z jazdy. Model AN400ZA Burgman łączy w sobie cechy skutera i jednośladu turystycznego. Jest to znakomity turystyczny skuter, który doskonale sprawdzi się również na zatłoczonych ulicach polskich miast i mimo pokaźnych gabarytów pozwala się bardzo lekko prowadzić w miejskiej dżungli. Ile zatem motocykla w skuterze AN400ZA? Otóż więcej niż można by się było spodziewać. Łatwość obsługi i prowadzenia w połączeniu z ogromnym komfortem i olbrzymią powierzchnią bagażową oraz doskonałą jakością wykonaniu z dbałością o najdrobniejsze szczegóły – wszystko to otrzymamy decydując się na zakup maxi skutera Suzuki AN400ZA Burgman.